W maju prezes Kaczyński i premier Morawiecki zapowiedzieli kolejne 500plus, tym razem dla osób niepełnosprawnych. Niestety w miarę krystalizowania się projektu okazało się, ze objęta zostanie nim bardzo wąska grupa osób, co trzeba podkreślić wybrana dość przypadkowo.

A miało być tak pięknie…

Początkowo dodatek miały otrzymać osoby niepełnosprawne „całkowicie niezdolne do pracy”, później jednak zawężono ta grupę do osób „niezdolnych do samodzielnej egzystencji. Czy faktycznie są to osoby najbardziej potrzebujące wsparcia? Można by polemizować. Czym innym jest bowiem osoba głucha, całkowicie, i osoba, również całkowicie, sparaliżowana. Wedle nomenklatury ZUS są to jednak analogiczne przypadki. Dodatkowo wprowadzono również „kryterium świadczeń otrzymywanych z ZUS” i pominięto, rzekomo by zachęcić te osoby do pracy, kwestie dochodów ze stosunku pracy. Ciekawy to inwalida, który niezdolny do samodzielnej egzystencji doskonale sobie radzi i zarabia. Pół biedy na pół etatu, nawet trzy czwarte, ale w przypadku pełnoetatowej i dobrze płatnej pracy sytuacja jest mocno dyskusyjna. W kolejnym akapicie podaje przykład „zdrowszych”, którzy nigdy pracować nie będą lub na ułamkach etatu za płacę minimalną.

Zagadka dla czytelników

Być może wiesz drogi czytelniku, że funkcjonuje coś takiego jak schorzenia specjalne, tzn. szczególnie uciążliwe: osoby niewidome, głuche lub z różnymi schorzeniami umysłowo-intelektualnymi. Znane jest też pojęcie schorzeń sprzężonych, np. osoba prawie głucha i prawie niewidoma, w żadnej z tych kategorii nie otrzyma całkowitej niezdolności do samodzielnej egzystencji, schorzenia w sposób matematyczny nie sumują się. Będzie to więc tylko stopień umiarkowany lub całkowita niezdolność do pracy. Takie jednak przypadki ustawa pomija, pomija też – rzecz istotna – orzeczenie o stopniu znacznym, pomijając teorie o weryfikacji orzeczeń, dziesiątki tysięcy nowych wniosków sparaliżują ZUS, który w moim mieście rozpatruje w sierpniu jeszcze wnioski ze….stycznia.

A o czym nie powie rząd?

Rząd dzisiaj kłamie więc mówiąc o 500plus dla niepełnosprawnych, czyni to jednak celowo. Czy wiedziałeś drogi czytelniku, ze Najwyższa Izba Kontroli wykryła nieprawidłowości przy zatrudnianiu w 75% i przy stosowaniu praw pracowniczych ON w 50% jednostek korzystających ze środków publicznych (urzędów)? Tak właśnie propaganda sukcesu rząd stara się ukryć swoje grzechy i nieróbstwo. Minister Rodziny Pracy i Polityki Społecznej Borys-Szopa z mównicy sejmowej przeprasza „za opozycję”, ale za swoją poprzedniczkę, minister Rafalską, za wiceministra Michałkiewicza, już nie. Partyjniactwo.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *