Na niecały miesiąc przed wyborami do Parlamentu Europejskiego były premier Jarosław Kaczyński przyjechał na przedwyborcze spotkanie do Krakowa. Po części oficjalnej niepełnosprawna uczestniczka partyjnego mitingu wdała się w dyskusję z liderem Prawa i Sprawiedliwości. Wymianę zdań zarejestrowały kamery, choć w pewnym momencie prezes Kaczyński wyraził niezadowolenie z takiej publicznie prowadzonej rozmowy. Miał też i czego się wstydzić. Na pytania i, nie ukrywajmy, żale niepełnosprawnej kobiety dotyczącej jej sytuacji w Polsce powoływał się on na bliżej nieokreślone wyliczenia rządowe, na 13 emeryturę. W końcu, niejako przyparty do muru, stwierdził, że również po stronie PiS jest wola zmiany i poprawy sytuacji osób niepełnosprawnych, ale „Proszę nas popierać, a nie przeszkadzać”. Przekaz jest jasny: głosujcie na nas za te kilka groszy, nie proście o nic, bo „przeszkadzacie”.

Kategorie: Wolne myśli

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *