Doradztwo zawodowe, specjalistyczne szkolenia, staże i zatrudnienie na to w teorii mogą liczyć podopieczni rozlicznych fundacji realizujących programy aktywizacyjne na rzecz osób niepełnosprawnych.  Część z nich realizowana jest za środków Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS), za inne odpowiada Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. W praktyce jednak szczytny cel, jakim jest aktywizacja zawodową ON, często w praktyce jest realizowany, w sposób zgodny z przepisami, ale nielogicznie.

Praca niepełnosprawnych na Poczcie, źródło: https://www.facebook.com/pocztapolska

Dlaczego jest tak źle z aktywnością zawodową ON skoro jest tak dobrze

  • Odpowiedź na tak postawione pytanie jest bardzo skomplikowana, ale zacznijmy od grupy docelowej w takich projektach. Któż z nas nie spotkał się z takimi ogłoszeniami w kategorii „oferuje prace”? To pierwszy problem, szkolenia aktywizacyjne kierowane są do losowo dobieranych grup. Dodatkowo takie osoby są zmotywowane w wielu przypadkach do pracy, maja jakieś zawód. Wreszcie, tak dobrane grupy trudno szkolić w jakichś zaawansowanych umiejętnościach, poziom uczestników jest zbyt zróżnicowany. Szkoli się więc z podstawowych umiejętności np. obsługi MS Worda.
  • Wiele zarzucić można również samym fundacjom, organizatorom. Takie szkolenie, to dla nich szansa na pozyskanie dodatkowych środków. Środki te zaś często przeznaczane są na zatrudnienie zaprzyjaźnionych trenerów. Często w projektach realizowanych na przestrzeni lat przez poszczególne fundacje przewijają się te same nazwiska.  Efektem jest to, ze w najlepszym przypadku szkolenia te są wybitnie jednostronne.
  • Ostatnim problemem jest rynek pracy ON. W sytuacji gdy większość ofert adresowana jest do pracowników sprzątania, ochrony lub wykonujących proste prace fizyczne trudno pozyskać dobre oferty staży. O oferty zatrudnienia tym trudniej, że szkolenia nie dają „dobrego zawodu”. Niechęć i procedury utrudniające zatrudnienie ON w administracji, czyli jednostkach korzystających ze środków publicznych, są również problemem. W efekcie, aby zrealizować założenia ilościowe programu PFRON lub EFS, ON trafiają tam gdzie osoby pełnosprawne pracować nie chcą.
  • Pracodawcy zaś myślą przede wszystkim kategoriami ekonomicznymi. Przykładem choćby Poczta Polska, szczytny skądinąd pomysł dania szansy na zatrudnienie osobom niepełnosprawnym,  stal się okazja do obsadzenia stanowisk sortowaczy lub listonoszy. Niepełnosprawny, często z wyższym wyksztalceniem, pospołu z więźniem i za minimalna krajowa, przekaz jest oczywisty, mimo szczytnych deklaracji.

PFRON, MRPiPS i nadzór nad projektami

Przecież gdyby tak był, to łatwo wyeliminować takie sytuacje, tak ktoś mógłby powiedzieć. Niestety tak nie jest. Ministerstwo, pod kierownictwem minister Rafalskiej, nie śledzi na bieżąco tej tematyki. Tym zajmować powinien się PFRON, ale on reaguje głownie na oficjalne zgłoszenia nieprawidłowości lub na niejasności w rozliczeniach finansowych.  A i z tym bywa różnie, ostatni raport NIK , choć to temat na inny wpis, wykazał rozliczne błędy PFRON przy wsparciu zatrudnienia ON.

Kategorie: Rynek pracy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *